fb rss

Wywiad narracyjny. Bardzo krótkie wprowadzenie

line

Już dość dawno temu pisałam o narracyjnych badaniach marketingowych w artykule, który ukazał się na stronach portalu Marketing przy Kawie (przy czym zaznaczam – tytuł tego tekstu pochodzi od redakcji portalu ;) ). Jedną z metod, o której piszę w kontekście prowadzenia takich badań, jest wywiad narracyjny. Ponieważ wywiad ten jest rzadko stosowany nie tylko w badaniach marketingowych, ale i społecznych, postanowiłam tutaj poświęcić mu trochę uwagi.

 

Początek historii

Mogę się tylko domyślać, kto pierwszy zastosował tę metodę w badaniach. Podejrzewam, że nienazwana towarzyszyła i towarzyszy wielu badaczom i badaczkom, którzy próbują poznać rozmaite społeczne światy. Ponieważ opowiadanie historii jest tak powszechne jak jedzenie i spanie, mogę przypuszczać, że czasem badacze zamieniają się w cierpliwych słuchaczy.

Metodę wywiadu narracyjnego opisał i ujął w porządne metodologiczne ramy profesor Fritz Schütze, od którego miałam przyjemność uczyć się jej stosowania. Profesor używał jej zresztą nie tylko do badań naukowych, ale i do badań związanych np. z udzielaniem wsparcia osobom wykluczonym społecznie. Mnie wydaje się to niezwykle sensowne – udzielanie wsparcia warto poprzedzić poznaniem problemów, z którymi wiąże się wykluczenie. Kto, jeśli nie same osoby wykluczone, zna te problemy najlepiej. 

Bez(czynność) słuchania

Stosowanie metody wywiadu narracyjnego może wydawać się banalnie proste, przynajmniej na etapie zbierania materiału badawczego – w końcu chodzi tylko o wysłuchanie historii.  Badacz/ka spotyka się ze swoim narratorem/narratorką (w taki sposób określa się osoby biorące udział w badaniach), głównie po to, żeby słuchać. W zależności od wcześniejszej konceptualizacji, chodzi o poznanie historii życia lub historii skoncentrowanej na określonym wątku autobiografii, np. karierze zawodowej (albo fragmencie tej kariery). W trakcie pierwszej części wywiadu badacz/ka może zadawać pytania, ale tylko takie, które podtrzymują autobiograficzną narrację. Po tym etapie rozpoczyna się część opisowa – można dopytywać o poszczególne wątki opowieści i wchodzić w jej szczegóły. Następnie, w trakcie części motywacyjnej, zadajemy pytania o powody podejmowania określonych decyzji i sposób rozumienia przyczyn wydarzeń, które stały się udziałem narratora/narratorki. Wywiad narracyjny kończy tzw. "wygaszanie opowieści", czyli powrót do tego, co tu i teraz.

Wbrew pozorom, ta (bez)czynność słuchania może okazać się wyczerpująca. Nie chodzi jedynie o to, że wywiady narracyjne mogą trwać 2-3 godziny, ale i o konieczność koncentracji (uważam, że w trakcie prowadzenia takiego wywiadu badacze nie powinni robić notatek, powinni natomiast nauczyć się języka narratora/narratorki po to, żeby w tym języku zadawać pytania).

Im dalej w las, tym ciemniej

O wiele poważniejsze trudności rozpoczynają się w trakcie analizy materiału badawczego. Fritz Schütze przygotował swego rodzaju przewodnik, który krok po kroku prowadzi nas przez kolejne etapy pracy z autobiografiami. Nie oznacza to jednak, że te kroki są proste. Gdy 10 lat temu rozpoczynałam swoją pierwszą w życiu tego typu analizę, nie wiedziałam, jak się do niej zabrać, choć przeczytałam na ten temat chyba wszystkie dostępne wtedy teksty. Pomogły mi.. kredki i kawał podłogi :) .

Analiza materiału składa się z

1) analizy sekwencyjnej tekstu wywiadu, w której chodzi o odszukanie części narracyjnych, opisowych, analitycznych oraz oceniających (stąd te kredki! :) )

2) opisu strukturalnego narracji, czyli zaznaczeniu mniejszych opowieści skłądających się na autobiograficzną narrację wraz ze wskazującymi na nie markerami końca i początku

3) analitycznego abstrahowania, czyli rozpoznania tego, co wyjątkowe i do tego, co  ogólne, dzięki czemu możliwe jest teoretyczne różnicowanie opowieści oraz rekonstrukcja profilu biograficznego

4) porównywania kontrastowego, czyli porównywania kategorii wyłonionych z pierwszej analizowanej narracji do kolejnych narracji aż do uzyskania teoretycznego nasycenia

5) budowania modelu teoretycznego, interpretującego związki pomiędzy biograficznymi i systemowymi poziomami społecznej rzeczywistości

Te dość szczegółowe kroki spina klamra w postaci konceptualizacji (i składających się na nią pytań i problemów badawczych).

Dlaczego warto?

Skoro stosowanie wywiadów narracyjnych jest czasochłonne, niełatwe i kosztowne (nie da się tego ukryć), dlaczego mimo wszystko warto to robić? Przede wszystkim, decydując się na takie badania, mamy pewność, że będziemy mieli ciekawy, inspirujący, a może nawet odkrywczy materiał badawczy. Będziemy mieli też pewność, że interpretacja takiego materiału pozwoli nam wnikliwie odpowiedzieć na postawione pytania badawcze. Wreszcie, unikniemy nie tylko podsuwania badanym zestandaryzowanych odpowiedzi, ale i ich przepytywania – jest to szczególnie ważne w trakcie prowadzenia badań dotyczących tzw. drażliwych, trudnych czy intymnych tematów.

 

 

Polecana literatura:

Alicja Rokuszewska-Pawełek (1996), Miejsce biografii w socjologii  interpretatywnej. Program socjologii biografistycznej F. Schutzego, ASK, nr 1

 




Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>