fb rss

Włosy (1). To, co na głowie

line

 

Na początku grudnia miałam przyjemność prowadzić spotkanie z Jagą Hupało, zatytułowane „Włosy i sztuka (fryzjerska)”. Spotkanie odbyło się w Mieszkaniu Gepperta we Wrocławiu ramach cyklu Dysk Gepperta, organizowanego przez Fundację Art Transparent. Wybór zaproszonego do udziału w rozmowie gościa nie był przypadkowy – od jakiegoś czasu, z oddali, przyglądałam się temu, co z włosami robi Jaga Hupało. Podczas spotkania miałam okazję zaspokoić swoją ciekawość, związaną z tym, w jaki sposób znana stylistka fryzur doradza swoim klientom i klientkom, ale i z tym, jak przygotowuje fryzury modelek podczas pokazów mody i jak projektuje peruki do oper i musicali.

 

             fot.: Bartek Lis

Świat fryzjerów i fryzjerstwa interesuje mnie od dawna. Niemalże każdą wizytę w salonie fryzjerskim traktuję jak przygodę, a stopień zadomowienia się w danym mieście uzależniam m.in. od tego, czy mam w nim „swojego” fryzjera/fryzjerkę. Miałam już też chyba wszystkie możliwe fryzury; o każdej z nich mogłabym opowiedzieć historię (ale powstrzymam się od tego ;)). Pracownia Jagi Hupało należy, oczywiście, do ekskluzywnego,  „wielkiego” świata, w którym Małgorzata Kożuchowska i Katarzyna Figura dopierają kolejne fryzury, a czesząca je fryzjerka zajmuje się również współpracą z artystami z różnych dziedzin sztuki i dokonywaniem metamorfoz uczestniczek programu "Dzień Dobry TVN".

 

źródło zdjęcia: pokochajswojewlosy.pl

 

Bardziej przyziemny fryzjerski świat nie jest jednak światem mniej ciekawym. Każdego dnia „robimy coś” z włosami, nawet jeśli tym czymś będzie tylko ich umycie albo "przejechanie" po nich grzebieniem. Chodzimy również do fryzjerów albo sami podcinamy włosy. Mamy swoje zwyczaje i rytuały. Czasem, z dnia na dzień, pozbywamy się wielu centymetrów włosów, a czasem latami nosimy tę samą fryzurę. Włosy zmieniają się razem z nami: rosną, są rzadsze albo gęstsze, tracą blask albo stają się coraz mocniejsze. Wreszcie siwieją. Żeby stały się piękniejsze (albo żebyśmy mogły/mogli na nie patrzeć), używamy wielu preparatów, mamy też sporo coraz bardziej nowoczesnych urządzeń, żeby je suszyć, kręcić czy prostować.

Nie tylko „użytkownicy włosów” mają swoje przyzwyczajenia. Fryzjerzy i fryzjerki także niektóre fryzury robią „od ręki”, a innych nie mogą sobie wyobrazić. Kto pani to zrobił?!, zapytała mnie fryzjerka, widząc, że na sporej cześci mojej głowy włosy są wygolone. Fryzjerka, która wcześniej mi to zrobiła, uważała, że takie wygolenie to świetny pomysł.  

 

 

Za badawczego punktu widzenia włosy  to fascynujący temat, bo to, co mamy (i czego nie mamy) na głowie to część naszej tożsamości i codzienności. Długości, kształty i kolory naszych włosów zależą od płci, dochodu, wykształcenia, miejsca zamieszkania czy stanu zdrowia. Dużą  rolę odgrywa także to, co posiadanie takich czy innych fryzur dla nas oznacza. Włosy, które rosną nam na innych niż głowa częściach ciała, to temat nie mniej fascynujący. Ciąg dalszy zatem nastąpi.

 



Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>