fb rss

Ludzie i (nie do końca) ich działki

line

 

Gdyby  nie to, że znam dwie autorki tekstów opublikowanych w tej książce, pewnie szybko bym do niej nie dotarła. A szkoda, bo „dzieło-działka” to pozycja, która może zainteresować nie tylko badacza/badaczkę jakościową, ale i polityków oraz urzędników, zastanawiających się nad tym, co dalej z ogródkami działkowymi i z ludźmi, którzy się nimi zajmują.

 

 

Ogródki działkowe są interesujące z co najmniej kilku względów. Interesujący jest powód ich powstania -  w XIX wieku działki miały zapewnić zdrowsze i lepsze życie spędzającym całe dnie w fabrykach robotnikom. Miały nie tylko „dożywiać” robotnicze rodziny, ale i „odciągać” mężczyzn od zbyt częstego zaglądania do pijalni piwa.

Ciekawe są również zmiany, które obecnie zachodzą na działkach. Im młodsi ludzie spędzają na nich czas, tym mniej uwagi i energii poświęcają sianiu, sadzeniu i plewieniu, a więcej rekreacji.  Przekłada się to np. na to, że coraz większą działkową powierzchnię zajmują krzewy i drzewa ozdobne, coraz mniejszą – drzewka owocowe i warzywa.

Zastanawiające jest też to, że starsi ludzie, zajmujący się działkami (a to oni stanowią tam większość) nie potrzebują żadnych „programów aktywizujących” do tego, że sobie organizować czas, robiąc to, na co mają ochotę. (A przypominam, że trend „aktywizowania” ludzi starszych w Polsce jest dość silny, szczególnie w dużych miastach. Granica starości jest też zresztą – paradoksalnie, bo wbrew procesom demograficznym, ale i najnowszym rozwiązaniom prawnym, dotyczącym rynku pracy  - systematycznie obniżana.)  Znajoma doktorantka, antropolożka  z Michigan, opowiadała mi, z kim spotykała się we Wrocławiu i Poznaniu podczas swoich badań dotyczących starości. Otóż spotykała się głównie z kobietami, które uczestniczyły w zajęciach prowadzonych przez organizacje pozarządowe lub uniwersytety. Gdzie byli w tym czasie mężowie tych pań? Mieli swoje zajęcia. Na działkach.

Te i inne wątki pojawiają się w zbiorze tekstów, które składają się na „dzieło-działkę”. Teksty są zresztą bardzo różnorodne: w książce znajdziemy eseje, wspomnienia, eseje naukowe, wywiad, artykuły naukowe, ale i piękne zdjęcia głównie starszych działkowiczów i działkowiczek. Ponieważ zespół badawczy był interdyscyplinarny, także w „dziele-działkce” obecne są różne perspektywy: antropologiczna, historyczno sztuczna czy etnobotaniczna.

Bardzo mi się ta książka podoba, a jednocześnie mam do niej kilka zastrzeżeń, głównie metodologicznych, bo czytając ją odnosiłam wrażenie, że fascynujący temat badań i spory potencjał zespołu badawczego został do pewnego stopnia rozmyty przez brak porządnej jakościowej analizy i interpretacji danych zebranych w terenie badawczym. Tak jakby badacze i badaczki posiadając niezwykle ciekawy materiał, nie za bardzo wiedzieli co z nim zrobić, wobec czego większość napisała eseje naukowe, nie będące ani porządnymi raportami z badań, ani dobrą literaturą.

Tymczasem prowadzenie badań jakościowych wymaga przyjęcia określonych założeń także na etapie radzenia sobie z tym, co badacz/badaczka odkryje, dostanie i zabierze ze sobą i w sobie z terenu badawczego. Wydaje mi się, że to podstawowy błąd w trakcie prowadzenia jakościowych badań: przekonanie, że wystarczy opowiedzieć ciekawą historię po ich przeprowadzeniu. Otóż, nie wystarczy. Taka historia oczywiście może, właśnie jako „opowieść z terenu”, znaleźć się  w raporcie badawczym, można również zastosować narrację jako konwencję pisania takiego raportu, ale wcześniej warto przeprowadzić wnikliwą analizę wywiadów czy danych z obserwacji między innymi po to, żeby było o czym pisać (chodzi np. o posługiwanie się w tekście raportu kategoriami in vivo).

 

Niezależnie od krytycznych uwag książkę polecam, bo w ciekawy sposób pokazuje wycinek rzeczywistości i znaczenia, które się z nim wiążą. Po jej przeczytaniu odniosłam wrażenie, że otworzył się przede mną nowy społeczny świat (a ilekroć mi się to zdarza, jestem zaintrygowana).

   

 

 

Na zdjęciu wiejska "działka" moich rodziców – nieco inaczej na nią spojrzałam po tej lekturze :).

 

 

"dzieło- działka", red. Małgorzata Szczurek, Magdalena Zych, Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli w Krakowie, Kraków 2012